Alpaki i … koty
Pomysł na sprowadzenie alpak na Farmę zawdzięczamy znanej dziennikarce Agacie Puścikowskiej. Podsunęła go, gdy byliśmy o krok od sprowadzenia kóz, owiec lub drobiu.
Pierwsza alpaka, co prawda nie dostała na imię Agata lecz G-Agatek 😉 bo sprowadziliśmy z hodowli Mariusza Wierzbickiego w Bujence k. Ciechanowca 4 „chłopców”: GAGATKA, PEPE, DIEGO i MARCELA. Odtąd na naszej rozległej łące przechadzają się te „małe wielbłądy”.
Alpaki to z natury płoche, ale ciekawskie zwierzęta. Podchodzą do człowieka, gdy ten się wyciszy i uspokoi. Tę cechę wykorzystuje się w psychoterapii z udziałem alpak.
Alpakoterapia jest skierowana przede wszystkim na poprawę stanu psychicznego pacjenta. Głaskanie i przytulanie alpak, a nawet już samo patrzenie na nie przyczynia się do zwiększenia wydzielania endorfin. Dzięki temu sesja terapeutyczna z udziałem alpak poprawia nastrój, wycisza, uspokaja i relaksuje.
Zajęcia z alpakami stymulują układ nerwowy, pomagają w skupieniu uwagi, pokonywaniu lęków i przełamywaniu barier psychicznych. Są świetnym narzędziem w terapii zaburzeń integracji sensorycznej.
Nauka opieki nad zwierzętami i obcowanie z nimi uczy empatii, rozwija umiejętności społeczne.
Spacery z alpakami motywują do aktywności fizycznej, rozwijają koordynację wzrokowo-ruchową, spostrzegawczość i dają poczucie sukcesu.
Byliśmy zaskoczeni jak wiele jest podobieństw w charakterze alpak i …kotów! Są równie czujne i niezależne. W tajemniczy sposób te dwa gatunki dobrze się dogadują. Oba są niewyczerpanym nigdy źródłem pomysłów i obiektem obserwacji.
Trzy koty, które zamieszkały na farmie: XENA, KENZO i BOGUSIA są dachowcami „po przejściach”, które adoptowaliśmy w dość dramatycznych okolicznościach. Wszystkie są kotami wychodzącymi, ale bardzo trzymają się swego domu i nie dopuszczają do niego obcych kotów.
Koty miały po prostu chronić nas przed gryzoniami, a okazały się małymi terapeutami. Niektórzy chłopcy wolą kontakt z tymi małymi, puszystymi istotami niż z dużymi psami i alpakami. Stają przy nich niezwykle czuli i delikatni. Relaksują się przy mruczących, miękkich futerkach. Koncentrują uwagę na ich obserwowaniu i uczą się akceptacji ich niezależności.

















































